200 lat kapliczki Świętej Trójcy

Podróżnych  jadących  dawnym traktem królewskim  z Krempach na Frydman, kilkaset metrów  za mostkiem na potoku Przycnie, wita pierwszy świadek Frydmana – kapliczka pod wezwaniem św. Trójcy (od centrum  naszej miejscowości  jakiś  kilometr). Warto troszkę zwolnić, a nawet zatrzymać się na moment. Panorama  z tego miejsca „pyszna” (vide opis jednej ze ścieżek rowerowych), a i sam obiekt interesujący. Co ciekawe, w tym roku 2020 równo stuknie 200 lat trwania pośród łąk i pól.

Powstała z fundacji Pawła Pogorzelca. Co charakterystyczne, była to chłopska wotywa. Gros podobnych obiektów powstało staraniem miejscowych plebanów  czy też właścicieli ziemskich – bogaczy … Kapliczka typu domkowego ze zgrabnym daszkiem z krzyżem, dwoma pseudownękami i wreszcie główną przeszkloną skrywającą Trójcę Świętą w Trzech Osobach w ujęciu ludowym. Niestety, płaskorzeźba ta, dzieło niejakiego Krzaka z Maniów (lokalnego artysty), ledwo oddaje  piękno oryginału skradzionego w latach 60 XX w.

Zbudowana jest  z miejscowego piaskowa (obecnie ściśle otynkowana) z wielkim kosztem fundatora. Dziś możemy pogdybać, co było  powodem budowy tego wotum wdzięczności. Można zaryzykować tezę, że nie  była  formą pokuty za popełnione grzechy – autor by się pewnie nie uwiecznił… Podpis (ryty w piaskowcu) potwierdza „starożytność” rodu Pogorzelców. Dziś we Frydmanie nie ma już nikogo o tym nazwisku. Ostatnie rodziny wyemigrowały za ocean w latach 90 XX wieku.

Kapliczka w latach 60 ubiegłego wieku została odnowiona staraniem Jana Chałupki. Obecnie o jej schludny wygląd dba jeden pan z Kamiennego Pola.

Drzewiej ludzie w czerwcu, w dzień odpustu (wezwania) kapliczki, odbywali swojego rodzaju pątniczą procesję, w pełni rytuału, celem oddania czci Świętej Trójcy. W obecnych latach nastąpił swoisty  renesans tego zwyczaju. W ciepły czerwcowy dzień mieszkańcy, czy to spacerując, czy to rowerami (łącząc przyjemne z sacrum) przybywają licznie, by w pięknych okolicznościach przyrody zmówić modlitwę, postawić kwiaty, chwilę się zadumać.

Tak będzie i w tym roku, wszak rok jubileuszowy. Już dwusetny poczciwa kapliczka czuwa w oddali nad pomyślnością Frydmana.

  K-u. 

Źródła:

„Drogami skalnej ziemi”, Kraków 1956.

„Kapliczki polskiego i słowackiego Spisza”, Łapsze Niżne 2007.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Page generated in 0,322 seconds. Stats plugin by www.blog.ca