Wędrując samotnie po frydmańskich polach do Kapliczki Pierwszego Upadku Pana Jezusa

Pamiętaj o  zaleceniach specjalistów. Pamiętaj o zasadach kwarantanny. Unikaj skupisk ludzi, zbędnego kontaktu z innymi. Nie narażaj siebie i innych. Nie bądź  przyczyną większych problemów. Spacer? Owszem, ale samotny. Na taki właśnie wybrała się autorka poniższego tekstu.

Wędrując samotnie po frydmańskich polach do Kapliczki Pierwszego Upadku Pana Jezusa

Na wzgórzu nad Jeziorem Czorsztyńskim, na polu nazwanym przez frydmanian Pod Przylaskiem, stoi słupkowa  kapliczka pod wezwaniem Pierwszego Upadku Pana Jezusa. Umieszczono ją na skraju chodnika, którym kiedyś wędrowano pieszo z Falsztyna do Frydmana, najczęściej do kościoła, kiedy na Falsztynie nie było jeszcze kaplicy, „drogą na skróty”.

Wiodła tamtędy też polna droga dojazdowa do łąk i pól. Dziś w dalszym ciągu można dopatrzeć się wydeptanej w trawie ścieżki, ale w miejscu dawnych łąk pojawia się coraz więcej domków mieszkalnych i przyczep kempingowych.  Rozpościera się stąd rozległy widok na jezioro, pasmo Gorców, wał okalający wieś i na Frydman. Zmieniła się sceneria i panorama najbliższej okolicy, ale jest coś niezmiennego w tym miejscu. To kapliczka. Stała tu od dawna, nie wiadomo od kiedy. Z pewnością postawiono ją według powszechnej zasady umieszczania przydrożnych kapliczek przy traktach, na rozstaju dróg, w miejscach granicznych, wszędzie tam, gdzie ludzie czuli potrzebę obecności Boga, Matki Bożej czy Świętych. Kapliczki w takich miejscach jak to, czyli wśród łąk, są pięknym świadectwem przywiązania ludzi pracujących w polu do wiary.

Z dawnych lat pamiętam tę kapliczkę bardzo zniszczoną. Dziś dalej stoi w tym samym miejscu, ale nowa, z wielką dbałością i troską wykonana, oszklona i przykryta daszkiem, z figurą Pana Jezusa klęczącego pod ciężarem  krzyża, który wspierając się na kamieniu, spogląda w kierunku Frydmana. Usytuowanie kapliczki i ułożenie figury wydaje się bardzo wymowne, wręcz wzruszające. Myślę, że każdy, komu uda się stanąć obok niej, będzie urzeczony widokiem i przejęty spotkaniem. Warto wybrać się na spacer w tamtym kierunku, by w okresie Wielkiego Postu pokłonić się Chrystusowi upadającemu pod ciężarem krzyża. Wyjątkowe miejsce na chwilę modlitwy…

Józefa Żołądek

Zdj. Andrzej Iglar, Józefa Żołądek

Page generated in 0,329 seconds. Stats plugin by www.blog.ca