Słowo tygodnia: ŚPANGLA

Nie od dziś wiadomo, że niezależnie od wieku, sytuacji materialnej, epoki historycznej, miejsca zamieszkania czy panującej mody każda kobieta pragnie być piękna. Już od wieków kobiety miały swoje sposoby na upiększanie się i podkreślanie swego naturalnego piękna. Bez wydawania pieniędzy, domowymi metodami osiągały swój cel. Nie można jednak zaprzeczyć, że kluczową rolę pełnił również ubiór i towarzyszące jemu dodatki.

Dzisiaj postanowiłam się skupić na jednej ozdobie do włosów, której nazwa w naszej spiskiej gwarze może dla laików być kompletnie niezrozumiała. Z reguły mała rzecz, zwyczajna spinka do włosów, a jej gwarowa nazwa najmłodszym mieszkańcom naszej wsi może wydawać się całkowicie obca. I ja nie usłyszałabym o niej, gdyby nie pamięć i starania moich rodziców.

Można by było zapytać, po co w dobie Internetu pamięć o słowach, o których już stopniowo się zapomina. Jeśli chodzi o mnie, to uważam, że oprócz szacunku i pamięci o tradycji, to używanie słów, których znaczenie znają nieliczni pozwala nam na zachowanie kulturalnej odrębności oraz podkreśla piękno wiejskiego życia. A dreszczyk ekscytacji towarzyszący każdemu pamiętanemu i wypowiadanemu frydmańskiemu słowu w pełni oddaje jego cudowność.

Marta Jurgowska

Page generated in 0,300 seconds. Stats plugin by www.blog.ca