Właśnie mija 10 lat od założenia strony frydman.com.pl.
Dziesięć lat to kawał czasu. Przez te lata zmieniały się telefony, komputery, sposoby komunikowania się i sam Frydman. Jedno pozostawało jednak niezmienne – przekonanie, że warto zapisywać to, co dzieje się tutaj i co jest ważne dla naszej lokalnej społeczności.
Pierwszy wpis na stronie frydman.com.pl opublikowano 17 września 2016 roku. Rok później, w 2017, pojawił się również FB Frydman. Od początku nie chodziło jednak tylko o to, żeby informować, co, gdzie i kiedy wydarzyło się w miejscowości i regionie. Nasz fanpage ma jeszcze jedno zadanie – pokazywać Frydman takim, jakim czasami sami go nie zauważamy.
W codziennym pośpiechu, między pracą, szkołą, zakupami i wszystkimi sprawami, które mamy na głowie, łatwo przejść obok pięknego widoku, starego domu, cudnego ogródka, zachodu słońca nad jeziorem czy zwyczajnej sceny z życia wsi. Dlatego jest tu trochę informacji, ale jest też fotografia, wspomnienie, historia, nostalgia, czasem uśmiech, a czasami zwyczajna zabawa słowami. Frydman można opowiadać na różne sposoby.
Bywa, że dzięki frydmańskim mediom historia zatacza niezwykłe koło – dociera do ludzi, którzy dziś mieszkają tysiące kilometrów od Frydmana, w Stanach Zjednoczonych czy Czechach i po latach szukają śladów swoich przodków. Udało się pomóc odnaleźć rodzinne korzenie, skontaktować ich z frydmańskim krewnymi i uzupełnić brakujące elementy drzewa genealogicznego.
Przez te 10 lat na stronie frydman.com.pl opublikowano 882 wpisy, a na FB Frydman pojawiło się ponad 1300 postów, zasięgi zaś niespodziewanie baaardzo przyzwoite, czyli „na skalę naszych możliwości”.
Nie chcę jednak robić z tej rocznicy suchych statystyk. Za każdą z tych liczb kryje się przecież jakaś historia – czyjeś zdjęcie, czyjeś wspomnienie, piękny widok zatrzymany w kadrze albo po prostu kilka słów, które tego dnia miały znaczenie.
Pozdrawiam wszystkich, którzy przez te lata byli z frydman.com.pl i FB Frydman. Tych, którzy czytają, oglądają, z sympatią komentują, przesyłają zdjęcia i informacje, a także tych, którzy po prostu czasem się uśmiechną.
